Precz z samozatrudnieniem i wszelaką prywacizną!

To co wczoraj usłyszałem w wiadomościach ekonomicznych w jednej ze stacji radiowych podniosło mi znacząco ciśnienie. Ale od początku.

W zasadzie nic nie powinno mnie zdziwić po ostatnich pomysłach fiskusa, wdrożonych zresztą już w życie. Schematy podatkowe – jak zwykle nasz kraj wyszedł przed szereg i wdrożył to coś wcześniej niż dyrektywa unijna nakazywała, na dodatek rozszerzył znaczenie samego pojęcia o transakcje krajowe. W skrócie – ja to nazywam ustawą „donosicielską”. Mam donosić do odpowiednich służb, że coś wiem, że ktoś chce coś zrobić, co być może przyczyni się do zapłacenia niższego podatku, nawet jeśli to działanie jest w pełni legalne. Wcześniej ceny transferowe, jpk, wszystko idzie w kierunku totalnej inwigilacji. I najciekawsze, że zawsze słyszymy zapewnienie – jeśli jesteś uczciwy, nie masz się czego obawiać. Czy aby na pewno?

Tu dochodzimy do wczorajszego nju’sa. Ministerstwo Finansów opracowuje test dla przedsiębiorców, aby sprawdzić czy faktycznie prowadzą oni działalność, czy nie są samozatrudnieni, czyli de facto pracują u pracodawcy pod pozorem działalności. To już słyszałem wcześniej. Nowością było to, że mają zbadać wstecz tego typu praktyki i oprócz naliczenia wstecz za 5 lat składek ZUS dla winowajców plus odsetki mają również nałożyć kary dla obu stron za oszukiwanie Państwa. Rozumiecie tą logikę? Oszukiwanie? Czy samozatrudnienie było lub jest obecnie nielegalne? Jak jesteś uczciwy, to nie masz się czego obawiać. No to jestem, robię wszystko zgodnie aktualnie obowiązującym prawem, a potem zmieni się prawo, coś co było wczoraj legalne, dziś już nie jest i wpadnę do jednego worka z mafią VATowską – ten niedobry prywaciarz…

Najpierw tworzymy coraz bardziej zagmatwane prawo, potem rozbudowujemy coraz bardziej apart do sprawdzania stosowania tego prawa, a na koniec wykazujemy, że wszelkiego rodzaju aktywność jest nielegalna. Tylko jak już wykosimy wszelkich przedsiębiorców, to co ten aparat sprawdzający będzie miał do roboty? OK, wytnijmy w pień mafie VATowskie, zlikwidujmy samozatrudnienie, co roku zawężajmy zakres czynności, które są legalne aż staniemy przed ścianą – kto tu będzie chciał prowadzić biznes?

Owszem, wszędzie zdarzają się nadużycia, patologie i przekręty, z nimi trzeba walczyć poprzez udowodnienie, że robisz źle. Dziś to każdy jeden przedsiębiorca musi udowadniać, że nie jest tym złym, tzn z założenia jest nieuczciwy. Wiele osób i tak znajdzie rozwiązanie, aby uniknąć najgorszego. Każde z nich to tak czy inaczej dodatkowe koszty czyli zmniejszenie dochodu. Nauczycielom nie chcą dać więcej, przedsiębiorcom za to zabierają z tego co mają poprzez coraz to nowe ograniczenia – tak jak z wydatkami na samochód, leasing, coraz to nowe obowiązki – także czasochłonne, za które nikt nie płaci tylko jeszcze zabiera. Trochę zmienia się optyka, jak mogłoby się zarobić więcej, a inaczej jak zabiera się to co już masz wyzywając przy okazji od złodziei i kombinatorów.

Czy mamy się rozwijać poprzez ograniczanie? Ciekawe podejście. Stawianie kłód pod nogi, coraz bardziej wymyślnych to jest prawdziwy test dla przedsiębiorców. Oni sobie poradzą – tak myślą kolejne Rządy. Gdzie jest granica absurdu? Może trzeba też ogłosić strajk i powszechną mobilizację?

Reklamy

Opublikowane przez tomaszniezakwinu

Nie jestem kobietą jak można się domyśleć z nazwy i to chyba wystarczy.

Join the Conversation

1 Comment

  1. Może? Może to nie jest taki absurdalny pomysł? Może by się społeczeństwo dowiedziało, jak to wygląda od kuchni? Bo nie wie, tylko coś zakłada.
    Dwa dni temu usłyszałam (od swojej dawnej uczennicy zresztą, która zagaiła w sprawie szkoły i strajku jej pracowników, wspierając nas, co wcale nie jest takie częste w środowisku wiejskim), że rolnicy też mają coraz większe góry absurdalnych papierów do wypełniania w związku ze swoją działalnością.

    Słyszałam o tym pomyśle. Działanie prawa wstecz jest czymś tak nie mieszczącym się w głowie, że aż trudno tu o jakiekolwiek argumenty. Ciekawe, czy jeśli nałożą kary na pracodawców i ci zapłacą te składki za pięć lat, to czy oddadzą pracownikom te, które ci płacili sami. Może ja za ileś tam lat się dowiem, że obecnie jestem przestępcą, ponieważ płacę tylko składkę zdrowotną, bo tak stanowi obecne prawo. Kurcze… może zacznę odkładać na ten cel? 😉 Dobrze by było wiedzieć, na jaki jeszcze…

    Polubienie

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website at WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: